Gazeta Teutońska, Adam Jerzy Piastowski, 19.10.2019 r. o 01:32
Jak zostać posłem?

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
k09Xv8s2.jpg
Ubiegając się o mandat posła na Sejm wypadałoby skleić kilka słów, które pomogą podjąć słuszną decyzję w preferencji wyboru. Moje zgłoszenie ma na celu kontrolę proponowanych zmian w oparciu o najlepszą wiedzę, doświadczenie oraz racjonalną chłodną głowę. Postaram się kierować głosem rozsądku i nie zamierzam mydlić oczu obietnicami nie do spełnienia, czy reformami na których się nie znam. Chciałbym się skupić na maksymalnie prostych aspektach wymagających poprawy w życiu codziennym korzystając przy tym bieżących potrzeb i sugestii samych obywateli.

- Każda prowincja w ramach KS powinna mieć swojego przedstawiciela w ławach Sejmowych. Uważam wielce za stosowne wypracowanie systemu, w którym wybierany będzie jeden poseł z danej prowincji. W myśl zasady nic o nas bez nas.

- Utworzenie specjalnego działu w każdej z prowincji działającego jako Biuro Poselskie, gdzie można będzie złożyć inicjatywę, lub poruszyć temat niekoniecznie w urzędowym tonie ważny z punktu widzenia prowincji, lub poszczególnego obywatela. Większe otwarcie się na ludzi i zainteresowanie być może także polityką centralną, bo póki co obserwuję coraz częściej, że każdy sobie rzepkę skrobię na swoim podwórku.

- Degradacja tytułów, za którą możecie mnie zlinczować, ale mam to w sumie gdzieś. Nie raz poruszany wątek, który przeminął. Chcę obniżyć rangę nieaktywnych obywateli i wprowadzić trudniejsze progi społecznego awansu. Nie mam gotowego rozwiązania, które podam na tacy. Należy wypracować kompromis, który pomoże wprowadzić odpowiednie zmiany systemowe.

A jak nie będzie mi pisane zostać posłem to zrobię tą oficjalną mapę, o której wspomina JKM Helwetyk ;)
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Leszek Roskohard-Wespucci.
Serduszka
7 389,00 lt
Ten artykuł lubią: Defloriusz Dyman Wander, Helwetyk Romański, Andronik, Krzysztof Czuguł-Chan, Joahim von Ribertrop von Sarm, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini, Gustaw Fryderyk von Hippogriff, ramael, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Julian Fer at Atera, Marceli z Ossolińskich Bordoński, Leszek Roskohard-Wespucci, Alfred Fabian von Tehen-Dżek.
Komentarze
Januszek von Hippogriff-Pałasz
W dzień wyborów, ale życzę powodzenia! ;-)
Odpowiedz Permalink
Leszek Roskohard-Wespucci
Ja w ciebie wierzę :)
Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
O, pod tym ostatnim podpisuję się obiema rękami. Żałuję, że nie przeczytałem tego artykułu wcześniej. Chociaż dla równowagi wobec tego pierwszego jestem sceptyczny - każdy poseł powinien mieć mniej więcej równie silną legitymację, a jeśli w prowincji aktywnie działa on i 1-2 inne osoby, które na niego zagłosują?
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@SantiVilarte - Pozwól, że odniosę się do Twojego sceptycyzmu. Jest to pomysł, który rzucam i który uważam ma szanse powodzenia przy odrobinie chęci Na pewno spróbować nie zaszkodzi, no bo co się może stać? Najwyżej się nie przyjmie, ale będzie podjęta pewna próba ożywienia truposza. Tak jak pisałem, chciałbym wypracować system, w którym wcale nie trzeba trzymać się dotychczas znanych zasad. Temat jest naprawdę szeroki:
- Może warto zwiększyć ilość posłów,
- Może warto pomyśleć nad kwalifikowaniem również i posła z największą ilością poparcia,
- Może dana prowincja wystawić kandydata, ale wcale nie musi - przecież nic na siłę, wówczas można kwalifikować osobę, która również cieszyć się będzie największym poparciem itd. itd.
- Może w końcu masz rację i nie warto iść w tym kierunku bo ograniczymy aktywność dla chętnych i aktywnych z jednej prowincji...

...wówczas temat porzucę i zajmę się adekwatną pracą posła, bo uważam że będzie co robić w najbliższej kadencji.
Wydaje mi się, że pomysłów i rozwiązań mi nie brakuje i zapewne również nie będzie ich brakować w trakcie realizacji tego postulatu z pośród osób, które będą żywo zainteresowane tematem.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@AJPiastowski Na pewno nie zwiększałbym liczby posłów (co więcej, najchętniej wróciłbym do trzech: przy założeniu, że jednak nie decydujemy się na eksperyment z okręgami wyborczymi). Na ogółem 23 aktywnych obywateli, politycznie decyzyjnych jest obecnie siedmiu: JKM, Kanclerz (Podkanclerzy) oraz pięciu posłów. Cud, że w ogóle udało się ogłosić stan wyjątkowy i ruszyć cokolwiek. Nie rozumiem punktu dotyczącego „kwalifikowaniu posła z największą ilością poparcia”, ale co do tego, że „nie trzeba trzymać się dotychczas znanych zasad” — pełna zgoda.
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
@Helwetyk - Aaa no tak, moje myśli pędzą i wyprzedzają słowa pisane. Wykonując w głosowaniu układankę preferowanego wyboru wśród kandydatów na posłów można, (jak się domyślam) wyciągnąć dane, z których wywnioskujemy kto był najchętniej umieszczany na najwyższej pozycji. Dla ułatwienia można pokusić się o punktację od 5 do 1 i tym samym ustalić kolejność kandydatów z największą ilością społecznego poparcia.
Odpowiedz Permalink
Helwetyk Romański
@AJPiastowski Można (choć tutaj to raczej punktacja od 9 do 1) — moim zdaniem KKW mogłaby opublikować wszystkie oddane głosy. Siła głosu w tym głosowaniu wynosi albo 3, albo 1, więc trudno w tym przypadku uznać, że doszłoby do fundamentalnego naruszenia zasady tajności głosowania. Jeżeli chodzi o głosy pierwszej preferencji, te będą zawarte już w samym obwieszczeniu o wynikach głosowania, ale dwójki, trójki etc. mogą być równie ciekawe.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.