Historia rodu von Hohenburg cz. I.

Artykuł został oznaczony jako Artykuł na Medal.
Redakcja Tygodnika Razuryjskiego we współpracy z Towarzystwem Historycznym Ziemi Smoczej, pragnie zaprezentować Państwu pierwszą część "Historii Rodu von Hohenburg". Życzymy miłej lektury!

AG643.png

Historia rodu von Hohenburg, początków jego potęgi, wzlotów i upadków, chwil triumfu i rozpaczy, rozpoczyna się około XV wieku, kiedy to protoplasta rodu — Michael z wioski Hohenburg (późniejszym czasie wchłoniętej przez prężnie rozwijające się miasto Auttera, i po której nie ostał się nawet ślad z wyjątkiem, kilku bardzo starych tekstów w teutońskich archiwach) , ubogi teutoński szlachcic pełniący służbę w ichniejszej marynarce wojennej, postanawia porzucić swoje dotychczasowe zajęcia, aby szukać szczęścia i bogactwa w północnej, słabo zaludnionej części Królestwa Hasselandu, które potrzebowało rycerstwa z odległych krain aby zaprowadzić porządek na swoich północnych rubieżach.

Początkowe zmagania młodego, ambitnego szlachcica w obcym sobie kraju napewno nie należały do łatwych. Tubylcze plemiona były wrogo nastawione wobec niego i jego ludzi, którzy osiedlili się w wybudowanej przez niego osadzie, która nazwał "Nowy Hohenburg". Bardzo zimny, klimat jaki niepodzielnie panuje na wyspie św. Janusza również nie był jego sprzymierzeńcem. Niemniej jednak grupie 11 śmiałków pod wodzą kapitana von Hohenburg udało się przezwyciężyć wszelkie przeciwności losu i już po dwóch latach udało im się sobie podporządkować kilka okolicznych plemion. Król Hasselandu w dowód uznania, przyznał Michaelowi von Hohenburg tytuł Barona, herb "Kolodyn", oraz uznał jego władzctwo nad północno-zachodnimi rubieżami wyspy, stanowiąc na tym terenie nowe lenno — Baronie Ziemi Smoczej. Baron von Hohenburg prędko przystąpił do umacniania swojej władzy na tym terenie, ufundował budowę warownych osad w Mendi i w Kolodierii oraz budowę w tych miejscach klasztorów, które w przyszłości miały przyczynić się do rozwoju religijnego oraz technicznego jego nowej, małej ojczyzny.

Michael zmarł najprawdopodobniej 23 października 1471 roku, na zapalenie płuc i nie dożył czasów w których jego plany zostały ukończone. Jego dzieło musiał dokończyć jego syn Henrik, zaledwie 20-letni Baron powiększył dwukrotnie swoje dobra zawierając związek małżeński z o rok młodszą Ewą von Leide, spadkobierczynią wielkiej fortuny po swoim ojcu — Wicehrabią Jeami, Alfredzie. Para miała czwórkę dzieci dwie córki, oraz dwóch synów — Najstarszego z rodzeństwa Mangusa i najmłodszego Fryderyka. Za czasów panowania Henrika zakończyła się budowa klasztorów oraz grodów obronnych, dodatkowo rozpoczęto budowę portu morskiego w stolicy włości rodu von Hohenburg (czyli w Nowym Hohenburgu). Była to dobrze przemyślana decyzja jako, że dzięki zmniejszonym cłom i innym opłatom za panowania kolejnego władcy Królestwa Hasselandu, rozpoczął się okres gospodarczego rozkwitu oraz dobry moment dla rozwoju handlu morskiego. Ziemia Smocza znajdowała się w idealnym położeniu geograficznym dla tego typu przedsięwzięć, jako że to właśnie na jej terenie biegły szlaki handlowe prowadzące z Nordaty na Orientykę oraz z terenów dzisiejszej Sarmacji na tereny Orientyki. Henrik zmarł w 1493 r. do tego czasu port w Nowym Hohenburgu zaczął funkcjonować, natomiast władze po nim odziedziczył najstarszy z synów — Mangus. Fryderyk natomiast wyjechał na studia teologiczne do Angemontu, po ukończeniu nauki na tamtejszej uczelni, po czym został duchownym, a z czasem został szanowany oraz wpływowym biskupem diecezji w Luczeng, czym przyczynił się do wzmocnienia pozycji swego rodu. Wracając jednak do Maangusa, który okazał się nie być równie dobrym gospodarzem co jego dziadek i ojciec — znany był z hulaszczego stylu życia, zamiłowania do kobiet i licznych skandali.

Za jego rządów baronia podupadła gospodarczo i w dodatku została zadłużona w związku z kredytami jakie zaciągneli jego poprzednicy na rozbudowę swojego imperium. Jednak przed całkowitym bankructwem gniazdo rodowe Domu von Hohenburg uratował jego brat — wstrzemieźliwy i utalentowany biskup Luczeng.
Za jego wstawiennictwem, Król Hasselandu zdecydował się umożyć część długów Barona. Mangus nie cieszył się długo panowaniem w lennie, zmarł zaledwie osiem lat po przejęciu majątku swego ojca w 1501 r. Jego następca — jedyny syn z prawego łoża — Brunon musiał zmierzyć się ze znacznie poważniejszymi problemami, które narastały przez blisko 50 lat...

C. D. N
Dotacje
500,00 lt
Dotychczasowi donatorzy: Laurẽt Gedeon I.
Serduszka
6 762,00 lt
Ten artykuł lubią: Leszek Roskohard-Wespucci, Michaił von Hippogriff-Vovkulak, Marceli z Ossolińskich Bordoński, Gustaw Fryderyk von Hippogriff, Laurẽt Gedeon I, Santiago Vilarte von Hippogriff, Julian Fer at Atera, Januszek von Hippogriff-Pałasz, Adam Jerzy Piastowski, Natalia Helena von Lichtenstein-Hergemon, Marek von Thorn-Chojnacki, Taddeo von Hippogriff-Piccolomini.
Komentarze
Laurẽt Gedeon I
Bardzo ciekawie się zapowiada :)
Odpowiedz Permalink
Santiago Vilarte von Hippogriff
Złoto. Także i dzisiaj KH jest otwarte na inicjatywy rodu, który ma z Królestwem tyle związków ;)
Odpowiedz Permalink
Julian Fer at Atera
Czekam na ciąg dalszy ;)
Odpowiedz Permalink
Adam Jerzy Piastowski
No i to jest dobry, ciekawy wstęp do narracji historycznej, które tak bardzo lubię. Miodzio, że pojawia się także wątek teutoński.
Odpowiedz Permalink
Marek von Thorn-Chojnacki
Fajnie sie czyta.
Odpowiedz Permalink

Musisz się zalogować, by móc dodawać komentarze.