Piotr II Grzegorz
Komentarze
Przeczytałem "pochwal bukkake"... kurde.
Moim zdaniem należy takim akcjom się przeciwstawiać. Jako przedstawiciel mniejszości hetero uważam, że obnoszenie się z tym publicznie przyniesie nam heterykom więcej szkody niż dobrego. Wszystko dobrze, ale w zaciszu alkowy. Naprawdę nie trzeba zmuszać przeciętnych mieszkańców GWS, aby musieli patrzeć na obściskujących się chłopców z dziewczętami. Co dalej? Małżeństwa? Wychowywanie dzieci? Damy rękę a obudzimy się w Boronii Zarakata lub Państwie Kościelnym Rotria.
Ja zaznaczyłem Sarmata, Baridajczyk, Południowy Baridajczyk i Wandejczyk - wskazując wszystkie tożsamości z którymi kiedykolwiek się idetyfikowałem.

Gdyby trzeba było wskazać tylko jedną.... no właśnie WKW - warto to też zbadać.
Ja zaznaczyłem Sarmata, Baridajczyk, Południowy Baridajczyk i Wandejczyk - wskazując wszystkie tożsamości z którymi kiedykolwiek się idetyfikowałem.

Gdyby trzeba było wskazać tylko jedną.... no właśnie WKW - warto to też zbadać.
<3, jeszcze takie, bo aktywność trzeba wyrobić ;)
Mam wrażenie, że leci nad pomnik Jubileuszu Dni Sześćdziesięciu
@AlbertJanMaat - nie no spoko. Tak tylko piłem do tego, że cały artykuł bardziej mi przypominał treścią zawartość właściwą bardziej dla forum, niż dla prasy; ale bez przesady. Każda aktywność cieszy.
Fajny post na forum. Hmm.... Czekaj...
Mam wrażenie, że schodzimy z tematu. Debata ustrojowa jest zupełnie niepotrzebna na tym etapie. To znaczy - obtym jaki ma ustrój KB po prostu powinniśmy dyskutować we własnym baridajskim sosie. Ale to etap później. Teraz problemem jest złamanie obyczaju konstytucyjnego przez Jego Miłość. Bo zasada była taka, że Król jest mocen wszystko, lecz nigdy nie czyni nic, poza czystym panowaniem. Jego Miłość raczył tego utartego obyczaju nie zauważyć i dlatego mamy pro8l3m.
Pytanie z tytułu dotyczy męskich, czy żeński (prawie) czincz?
Sam ustrój nie był zły przy dotychczasowej kulturze politycznej. Obecnie wymaga jednak przedyskutowania. Myślę, że nic się nie stanie jak vacat potrwa nieco dłużej. Myślę, że propozycja zmian powinna wyjść od nas. Myślę też, że trzeba zachować umiar - to znaczy nie wylać dziecla z kąpielą.
Na jakie konto przelać taką kwotę?
Tylko Blue System!
Mimo wszystko wniosek o podziale głosów pół na pół daleki od trafności. Liczby raczej mówią o proporcji bliższej do 1/3 vs 2/3. Czy już za późno i źle liczę?
(polubiłem swój komentarz... ehhh... nie sprawdzajcie, kto was sercuje z komórki. #januszŻenada
Czasem, aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego Księstwa, książę Robert Fryderyk, naszego księstwa tęcza. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie - to wilki!
Gdyby Jcw nie podpisał to wszyscy współcześni Teutończycy byliby wolni! Tak nak mieszkańcy Arklandii, Brunlandu, Cyberstanu, Leblandii i Zarakaty.
Wpływ monarchy na wynik wyborów poprzez ważone jest mityczny. Nadania zawsze były bardzo obiektywne. Podczas mojego panowania pod sam koniec wręcz opierałt się na plebiscycie, a wcześniej na ankietach doradców. Zresztą dowodem tego jest to, że choćby opozycja skrajna zrzekała się tytułów co święto. Patrząc na praktykę JKW Tiha - też nigdy nie widziałem braku obiektywizmu. Nie wiem jak będzie za JKM Roberta Fryderyka - ale ten urząd bardzo uczy patrzenia bez względu na własne sympatie na kwestie nadań, więc jestem dobrej myśli.
Przez przypadek polubiłem swój własny komentarz :(
Głosy ważone są uzasadniona na tak wielu płaszczyznach, że jest ich za mało. Po pierwsze - nadają wartość tytułom a zatem im więcej zasług tym więcej praw wyborczych, zmniejszają rolę słupingu i lloningu. Umożliwiają rozwinięcia dla potencjalnych systemów gospodarczych (vide: plany rozwojowe ZW z 2012 roku). Umożliwiają synergię forum-system-polityka czy tam klikanie-socjalmedia-polityka. Bardzo dobra instytucja. Każdy głosów ważonych może się dorobić. I o to chodzi, żeby 22 wyborców, którzy dobrze znają realua pokonało 30 wyborców całkowicie świeżych. Nie mówiąc już o tym, że kryterium stażu raczej nie dzieliło nigdy sceny politycznej. Nawet gdy uzyskiwałem mandat z ramienia Sarmackiej Partii Emetytów i Rencistów, to miałem także wyborców młodych stażem. Głosy ważone na dużym propsie. Sam Wanda uważał, że to awangatda ploretariatu winna przewodzić masom, czego wyrazem jest chociażby ustrój ŚKW
Kropka aktywności. Artykuł fajny. Nie oceniam meritum. Forma i poziom fajna.
K... dałem sam sibie lajka przez przypadek.
Jest dobrze. Myślę, że jakby się zwiększyło aktywność samego Baridasu to i taki przegląd będzie miał jeszcze większy odzew. Powiem tak. Mnie nie było. Ja się z tego VP sporo dowiedziałem.
Cudownie. Wszystko się kręci nadal!
I jeszcze jedno skojarzenie - Liga Wandejskich Rodzin ;-) Tych kalek było wchust. Pamiętacie jakieś inne, przykurzone?
No w tym sensie - to pełna zgoda. Chociaż - ale to z kolei tylko moje zdanie- fajniej byłoby gdyby to okrasić narracją przeciwną nawiązująca do świata wirtualnego.

I trochę OFFTOPIC - miałem JEDEN RAZ klona w mikronacjach, zresztą nieukrywanego przesadnie - mianowicie na jakimś etapie budowy Wandystanu stworzyłem go po to, żeby stworzyć - wzorem psów Chrześcijańską Unię Jedności. Byłem członkiem Sarmackiej Partii Emerytów i Rencistów. To takie moje kalki. Ale były i inne. KPS - zawsze <3 <3 <3. Ale jakoś nikt nigdy nie zrobił kalki z PSLu. Czy też nie pamięta, a ktoś zrobił? To by było coś.