Misza "JK" Korab-Kaku
Komentarze
Cytuję:
Co rozumiesz pod pojeciem "głupie" straty mieszkańców?
Wszelkie straty, które można uniknąć, a w szczególności wszystkie straty, które można niskim kosztem uniknąć.
Nie wiem czy tu potrzeba ministra:P Najlepszym przyjacielem, w tym przypadku, jest rozsądek :P Dobrze jeśli aktywność jest w największym stopniu naturalna, zróżnicowana. Gdy jest nas sporo, a system nie ułatwia odejścia. Tu przykład: nieobciążonej ostracyzmem procedury zmiany zdania, z której powinny wynikać zachęty ze strony mieszkańców oraz władz, czy też wypracowania indywidualnych rozwiązań. Ważne by system ułatwiał powroty, tu pewne rozwiązania już istnieją.

Tak czy inaczej, niwelować "głupie" straty mieszkańców.
Z jednej strony dobrze, że jeśli wynika to z dobrej woli i praktyki, z drugiej złe jeśli nie jest to sankcjonowane prawnie i wynika tylko z dobrej woli.
Nie chcę spotkać w KS, ponownie, prowokowania kogoś by zrzekł się obywatelstwa i w konsekwencji można było go wydalić.
To także w kontekście niepozytywnego napędzania aktywności :P
Również uważam, że niepotrzebnych konfliktów należy unikać. Lepiej mieć 200 osób mniej aktywnych/rotujących aktywność, niż 30 stałych, które wytrzymają "ciśnienie" i nie rzucą wszystkiego w cholerę, dla dobra zdrowia.

Doświadczenie w Sarmacji uczy, że większość rozwiązań można a nawet należy konsultować i na tym etapie pomysły odrzucać lub akceptować. W myśl zasady, że po co narzucać jakieś rzeczy siłą większości, skoro możliwe są kompromisowe, często równie dobre, rozwiązania.

Co zaś do pamięci i zawiści. Oczywiście trzeba uczyć się na własnych i cudzych błędach. Pamiętać o nich również. Ludzie często się zmieniają i trzeba mieć to na uwadze. Dziwi mnie niesamowita rozbieżność pomiędzy maksymalną karą więzienia a banicją.

Skoro zależy nam tak na ludziach i aktywności to:
Czemu cofnięto możliwość wycofania się w przeciągu paru dni ze zrzeczenia się obywatelstwa(czyli uprawomocniania się oświadczenia woli w tej sprawie)? To rozwiązanie przecież powodowało, możliwość łatwego wycofania się z pochopnej decyzji, czy załagodzenia jakiegoś konfliktu.
Likwidacja Izby Senatorskiej, i nie mówię tu o senacie bez uprawnień, spowodowało pewne konieczności. Rozumiem dlaczego listę nowych mieszkańców wprowadzono. Istnieniem izby wyższej, ten problem można także rozsądnie rozwiązać.

Muszą być do tego spełnione pewne przesłanki:
1. Izba Rozsądku, musi posiadać realne uprawnienia(te z końca IS były rozsądne).
2. Istnieje zastrzeżenie biernego prawa wyborczego dla bardziej doświadczonych (mogą być tytuły, staże, etc. - wiadomo o kogo chodzi...).
3. Istnieje, przynajmniej, limit maksymalnie dwóch kadencji w Sejmie pod rząd.
Im więcej postów w dziale powitań tym lepiej. To świadczy o naszej aktywności, zaangażowaniu i życzliwości.
To co w tych postach jest, to rzecz drugorzędna. Byle to było miłe, sympatyczne. Takie oczywiście jest NAWET samo "cześć"

Obiecałem na IRC, że nie będę pisał krótkich postów w dziale powitań, skoro to kogoś irytuje. Tego będę się trzymał/

Jednak na pewno nie będę za to kogokolwiek krytykował, bo to działanie nadzwyczaj pozytywne. Mniej niż dłuższy post, ale jednak...
Zdecydowanie Rankingorat Sarmacji.
Nie wiem, kto kogo podpuszczał i po co. Wiem, że nawet na wewnętrznym forum partii, ani razu nie pojawił się temat o rezygnacji RCA czy naszej chęci rezygnacji z kandydata na Kanclerza. Ten temat w ogóle nie istniał.
Dokumenty programowe, gdzie ten kandydat był i jest wskazany, nie były zmieniane.
Co więcej, ja kojarzę, że RCA na ogólnodostępnym IRC-u mówił o tym, że jest kandydatem na Kanclerza i będzie z Nim spotkanie.
W zakresie aktywności, każdy ma jakieś przemyślenia. Nie ma co się oburzać, czy zarzucać komuś złą wolę. Nikt nie pisze o takich rzeczach ze złośliwości. Zawsze warto dyskutować, wyciągać wnioski i przedstawiać potencjalne rozwiązania.
Ja na przykład uważam, że większa rywalizacja pomiędzy samorządami(także na arenie Ogólnosarmackiej) mogłaby dać większą frajdę i chęć do większej aktywności samorządom.
Kanclerza wybiera Sejm, lub w drugim kroku Książę. Jak informowaliśmy, już jakiś czas temu naszą propozycją jest kandydatura RCA.
Chcemy mieć aktywnego, ponadprzeciętnego Kanclerza. RCA nie miał jeszcze okazji kierować Rządem pod wodzą obecnej Konstytucji. Wierzę, że dzięki tak silnej pozycji RM, zobaczymy multum dobrej pracy i pozytywnych zmian.
[*]
To ciekawe pytanie do dyskusji. Biorąc pod uwagę możliwości kontroli naszych obywateli poza granicami. Wygląda to tak: czasem się coś takiego wyłapie, czasem nie.
Zakładając, że mamy na to 100% wpływ i uczciwych obywateli. Ciężko mi sobie wyobrazić by ktoś był MSZ w czterech krajach, bo czyj wówczas interes reprezentuje? Na takie sytuacje, w razie czego, przydałaby się przynajmniej zgoda Księcia, Sejmu czy kogoś tam. Wówczas takie, indywidualne sytuacje można rozważyć.
jest gdzieś log?
"Celna salwa, szabli błysk, złamany maszt"
To najgorszy możliwy scenariusz: dziecko w drodze i szpital.
Świetne ! Kandyduj Robercie, Kandyduj !
Gratuluję i Powodzenia !
"najcięższe przestępstwo polityczne" Aż tak wysoko bym tego nie stawiał;)
Ułaskawić. Wiadomo, że wypowiedź była w prywatnej, zamkniętej grupie facebookowej. RCA nie był (chyba) jej administratorem. A jeśli nie był administratorem i nie zapraszał do niej ludzi, to ciężko mówić o jakimś selektywnym doborze i umyślnym wpływaniu na cokolwiek ponad frekwencję.
I w ogóle, po co wsadzać od razu do paki?
Świetne, wszystko w jednym miejscu.
Tak jest! Trzeba spełnić swój obywatelski obowiązek.
"dodającej wymogi sprawozdawcze względem prowincji w kwestii subwencji"
Te wymogi sprawozdawcze kiedyś istniały i o tej pracy przede wszystkim mówię. Bo to już praca dla większej ilości osób. Tak czy inaczej j.w. jedynym argumentem za dalszym funkcjonowaniem subwencji jest kontrola dystrybucji i ew. przy tak wysokich stawkach zapobieganie znaczącej utracie pozycji prowincji. Tyle, że pierwsza rzecz nie jest niezbędna, a drugą da radę jakoś logicznie rozwiązać.
Krzysztof diuk Czuguł-Chan:
Sugeruję pomyśleć o likwidacji subwencji. To jest tona niepotrzebnej roboty dla paru osób. I po co?

Były one wprowadzone, kiedy samorządy miały ograniczone możliwości nakładania podatków. Od tego czasu zmieniło się znacząco prawo. Ale jak wiadomo tymczasowe rozwiązania lubią trwać.
Jeśli mamy na szali bezsensowną prace samorządów+RM to wybór jak dla mnie jest prosty. Szkoda Waszej energii.

Zastanowiłbym się nad napisaniem paru rodzajów skryptów podatkowych(od dochodów, pogłówny etc.) z myślą o samorządach. I wówczas można by to rozwiązanie z czystym sumieniem znieść.
vkontakte. Wchodni facebook. Zacny tj. z ograniczoną cenzurą.
[*]
Szok. Oby to był głupi żart :/

Los potoczył się jakoś w taki sposób, że od jakiegoś czas nie mieliśmy ze sobą kontaktu. W mojej pamięci pozostaną realne radości, które dzieliliśmy - 18 w Kłodzku, odwiedziny Sarmackiej ekipy w "czeską majówkę", grill we Wrocławiu, różnego rodzaju zjazdy i zloty. Szkoda Ojku, że na tym świecie już się nie spotkamy :/

W kontekście Sarmackim zrobiłeś wiele i brak mi ludzi Twojego formatu. Byłeś zasłużonym obywatelem, z wielkim dorobkiem, z ikrą. Już nie będzie tych wszystkich Twoich pomysłów społeczno-kulturalnych oraz ich nieprzeciętnej realizacji.

Mam nadzieję, że tam gdzie się udałeś nie brakuje radości i zabawy! Spoczywaj w pokoju Drogi Kolego i czasem wspomagaj nas tam z góry!