Misza "JK" Korab-Kaku
Komentarze
Cytuję:
dopuszczanie wrażych sił politycznych z obcych państw? Bonusowy mandat dla zwycięzcy?
Co do sił obcych, to a) KS musi mieć z danym Państwem umowę o podwójnym obywatelstwie, b) Sarmaci muszą taką osobę wybrać, ze świadomością - informacja jest obowiązkowa. Co do bonusowego mandatu, to zmiana sposobu przeliczania głosów bardziej uprawdopodabniająca uzyskanie większości przez któryś z komitetów - tj. jest po co walczyć o zwycięstwo w wyborach, o głos wyborcy, o realizacje programu. Obecnie to większa walka odbywa się o przeciągnięcie "młodego" czy formowanie koalicji.
Bardzo ładnie opisane zmiany. Szkoda, że w przypadku tych pozytywnych, prodemokratycznych zmian, jesteśmy zmuszeni odfałszować rzeczywistość, kreowaną przez oponentów. Ale cóż, takie życie.
^ Swoją drogą, dobry pomysł Markusa. Wielkie Oczy też miały swoje 3 minuty:
Q2q8J9Yt5ZQ - wstaw pełen odnośnik do filmu z YouTube (np. https://www.youtube.com/watch?v=tLcpwwSRx24).
Początek RM przebiegł nie bez oporów. Pierwszy miesiąc to brak możliwości przyjęcia prostych zmian technicznych, blokowanych przez Sejm. Bo w sumie po co coś zmieniać, skoro wszystko jest OK. W takich warunkach ciężko było bardzo skutecznie rządzić. RM, chcąc nie chcąc musiała mieć bardziej techniczny charakter.

Wszystkie zmiany przez nas proponowane były ostro krytykowane. Dodam, że wszystkie zmiany były ewolucyjne, nie rewolucyjne. Kompromitacja opozycji w sejmie też była zrzucana na nas.

Nasz cel był prosty: ruszyć z miejsca, w którym zakotwiczyliśmy parę lat temu. Niestety tej chęci dostrzegam z czasem coraz mniej. Jest więcej niechęci do robienia czegokolwiek.

Mam nadzieję, że grupa której zależy na statusie quo jest w mniejszości.
Mam również nadzieję na walkę z wygodnictwem, z kolesiostwem, z rozpasającymi brzuchy przywilejami, z brakiem "prawdziwej" walki o wygraną w wyborach, wreszcie o walkę o głosy mniej aktywnych obywateli.

Nie mam żadnych wątpliwości, że ciężko komukolwiek będzie dorównać RCA aktywnością. Nieflegmatyczne rządy oraz Kanclerz zainteresowany co się dzieje w rządzie, nie wszystkim pasują.
Jeśli odnosimy to do historii Rzeczypospolitej, to przy elekcjach była zawsze jakaś polityka. A czy powinna być, to w zależności czego oczekujemy. Jeśli oczekujemy tylko symbolu, to zapewne nie. Wówczas przeprowadzalibyśmy konklawe.
A tak, zawsze to jakiś + do aktywności.
Konrad. To wymuszenie rotacji i odbetowanie systemu politycznego. I oczywiście, że to szansa dla "młodych". Natomiast z większą czytelnością systemu wyborczego i z większym prawdopodobieństwem rządów zwycięskiej partii = z możliwością rozliczenia jej z realizacji programu.
I oto, kampania przed elekcyjna ruszyła z kopyta <3
Miłego urlopu !
Czy tu jest tak, że od niechęci do miłości jest blisko? Czas pokaże :]
Gratuluje inwencji oraz kreatywności <3
Na marginesie ostracyzm, też był ciekawy. Niwelował jednostki odstające od średniej.
Co znaczy "okupuje"?...Różne były rządy, z różnej liczby ministerstw się składały. To akurat nie jest najistotniejsze. Istotne jest ich działanie i odpowiednia koordynacja. Jak ktoś chce to robić nawet z 2 Ministrami, a robi to sprawnie, to nie ma w tym żadnego problemu.
Cytuję:
dlaczego zgodziłem się na uzyskanie poparcia od RSO+SPN

Co by było gdyby Pan Poseł nie zgodził się na uzyskanie poparcia od kogoś?

Mówiąc na spokojnie i bez zbędnych emocji. Trzeba sobie wyjaśnić, że nie można być "za, a nawet przeciw". Wobec tego to oświadczenie należy traktować jako przedstawienie obywatelom stanu faktycznego.
Absolutnie nie chce się kłócić o realną definicję. Zakładam, że Kawaler ma rację. Niemniej, kto każe nam trzymać się definicji z reala? Z tego co się orientuje, w bankach jest coś takiego jak powiązane rachunki bankowe i one działają na podstawie regulaminu danego banku.
*nie widzę problemu, by RM doprecyzowała definicję, w akcie innym niż ustawa.
Chodzi też o sytuację, gdy Prowincja jest właścicielem miejscowości lub jakiejś instytucji. Natomiast nie widzę powodów, by RM doprecyzowała definicję, w akcie innym niż ustawa.
Moim zdaniem, to kwestia wrażliwości. Daleki jestem od stwierdzenia, że Teutonia/Vladimir promuje nazizm. Autor sparafrazował hasło, niby nic wielkiego się nie stało. Kanclerz uznał, że jest to treść, która wyczerpuje znamiona czynu określonego w Art.7c. Kodeksu Sprawiedliwości(podejrzenie o niezgodność z prawem RP). Zedytował Artykuł, w jego krótkim fragmencie. Po ponownych "edycjach" przywracających autora? zdjął go ze strony głównej - do czego ma formalne prawo jako Kanclerz.
Przepychanki oczywiście niepotrzebne. Prefekt Generalny jest jednocześnie Lordem Kodiutorem Teutonii i mogę zrozumieć osobiste zaangażowanie.

Mam nadzieję, że wszyscy sobie tą sprawę wyjaśnią i tyle.
A tak w ogóle, fajny artykuł <3
Na pewno trzeba być rozważnym. Do następnych wyborów dużo czasu na wszelkiego rodzaju rozważania.
Dziękuję za gratulacje.

Osobom startujących w wyborach gratuluję osiągniętych wyników. Dziękuję głosującym za wzięcie udziału w wyborach.

W stosunku do osób, którzy głosowali na RSO, w tym w szczególności na mnie - zrobię wszystko co w mojej mocy, by dynamicznie wypełniać ten zaszczytny obowiązek i nie zawieść powierzonego zaufania.
Cytuję:
Ignacy kaw. Kurs będzie więc najprawdopodobniej Marszałkiem najkrócej pełniącym funkcję w historii Sarmacji...Marszałek Ignacy Kurs wygasił - w związku z nieaktywnością...
Ma to swoje plusy. O zaniedbania trudno. Wzorowe sprawowanie funkcji, b. prawdopodobne ;)
Cytuję:
Wicehrabio Kora-Kaku - ukaż swe oblicze! Chcemy widzieć twarz, twarz!
Tak mi się przypomniało :]
245585_340.jpg
Tylko nie: Last Christmas :(
duży + za użycie loga ministerstwa.
Cytuję:
Tak, nieważne, jaki będzie wynik, ta kadencja będzie niewątpliwie ciekawa. I nie zapatrywałbym się tak optymistycznie. To będzie jeden wielki flejm.
Mam wątpliwości co do zdolności PS do stworzenia czegoś nowego. Na ten moment ciekawe, że PS nie chce podzielić się informacją o kandydacie na Kanclerza. A informacja o tym co planuje Kanclerz PS to Sci-fi. Tu wolę zakładać, że takiego kandydata po prostu nie ma. Aniżeli, że jest to metoda na pozyskanie wyborców.

Biorę w ciemno ten flejm, realniejsza jest nieaktywna opozycja w wykonaniu PS. A jeśli, nie daj Boże, rząd: jedyną walkę jaką będziemy obserwować, to ta o utrzymanie władzy.
I tu chciałbym się mylić.
Cytuję:
warto się skupić w przyszłej kadencji żeby takie niesmaczne sytuacje jak spam wicehrabiego Koraba-Kaku w dziale powitalnym się w przyszłości nie powtarzały..

Jasne ja spamuję, a to powyższe to trolling? W epitetach nie ma nic dobrego. To nie jest żaden realny i ważny problem, to temat zastępczy, by się coś działo. Wystarczy zamykanie starych wątków, może jakiś parę działań pobocznych i nie będzie żadnego problemu. Tu panaceum nie są represje i ustawianie ludzi, którzy mają dobre intencje.

Temat o niesmacznych i oburzających wypowiedziach wszyscy znamy z wyroku TK.
Mam nadzieję, że PS także rozumie, że słowo "Witam" jest przyjazne. Rozsądni ludzie nie chcą masowego zamykania, za takie zbrodnie, szczególnie w dziale "Powitania".
Jeśli chodzi o dobrego obywatela. Moje pierwsze pytanie brzmiało, jak nie jesteś dobrym obywatelem to jakim jesteś? Złym. Zapewne, niecelowo wyszła ciekawa pułapka psychologiczna. Nagrodą jest przyporządkowanie do tej grupy, a karą jego brak.
Nie powinno być dobrych i złych obywateli. Takie dzielenie jest negatywne i niczego dobrego nie wnosi.

Odnoszę się tylko i wyłącznie do nazwy, wystarczy zmienić to na odznakę "super aktywny Obywatel", nie byłoby tu już nic negatywnego :P
Co zaś do kryteriów, na pewno warto dyskutować.
Cytuję:
Naznaczanie następcy, zdaje się, było pięknym zwyczajem, który umacniał monarchię i odsuwał od nas widmo elekcyjnego bałaganu. Uważamy jednak, że Naród powinien mieć prawo do opowiedzenia się w referendum za lub przeciw wyborowi konkretnego następcy tronu, a także móc go odwołać z tej zaszczytnej pozycji z różnych przyczyn, choćby permanentnej realiozy.
Wydaje się być?. Jakieś merytoryczne argumenty?
Widmo elekcyjnego bałaganu...(znów poproszę argumenty/dowody, nie zaobserwowałem takiego podczas elekcji)? Czy tak samo zamierzacie usunąć bałagan wynikający z wyborów do Sejmu?
Odwoływanie Księcia tak o, z powodów politycznych, to już zupełne obniżenie autorytetu Korony.
Cytuję:
Naznaczanie następcy, zdaje się, było pięknym zwyczajem, który umacniał monarchię i odsuwał od nas widmo elekcyjnego bałaganu. Uważamy jednak, że Naród powinien mieć prawo do opowiedzenia się w referendum za lub przeciw wyborowi konkretnego następcy tronu, a także móc go odwołać z tej zaszczytnej pozycji z różnych przyczyn, choćby permanentnej realiozy.
Wydaje się być?. Jakieś merytoryczne argumenty?
Widmo elekcyjnego bałaganu...(znów poproszę argumenty/dowody, nie zaobserwowałem takiego podczas elekcji)? Czy tak samo zamierzacie usunąć bałagan wynikający z wyborów do Sejmu?
Odwoływanie Księcia tak o, z powodów politycznych, to już zupełne obniżenie autorytetu Korony.
Najważniejsza jest diagnoza. Jeśli powodami są mniejsza ilość czasu, jakieś konflikty, jakieś syndromy po konfiturkach...
Są sytuacje, które można rozwiązać, znaleźć jakieś inne wyjścia.

A jeśli nawet się nie da mieć to na uwadze na przyszłość.
Najgorsza jest w tym przypadku bierność, na którą nas nie stać.